SnowBlackCorsets

wtorek, 26 lipca 2011

military gore underbust

Nareszcie zasiadłam do gorsetu wg nowego wykroju
Wakacje upływają pod znakiem moich debiutów - tym razem po raz pierwszy zmierzyłam się z gorsetem z wszytymi klinami (gores) na biodrach... Jak to wyszło ocenię jutro
Dzisiaj dokumentacja z 6 godzin pracy (w tym może 20 minut na zrobienie herbaty i jakiegoś jedzenia :P)
śliczny oliwkowy kolor - jak starczy mi wytrwałości będzie do kompletu spódnica ołówkowa....
tyle na dzisiaj :D







5 komentarzy:

  1. Jejku, ale będzie cudo!*Q*!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh my! I can't wait to see this when you're done!

    You are getting quite adventurous now. :) Are the poppers on the front to attach something over the busk?

    Loving it so far. Keep up the great work. And don't forget to eat! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I plan to finish it today, Lexa, as I am leaving tomorrow :D so it must be done!
    the poppers are prepared to attach horizontal 'military-like' fake leather straps. hope it will work

    and good point about eating - yesterday i forgot about food for 6h - do not recommend!

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem bardzo ciekawa efektu, sama uwielbiam ten krój - daje dramatyczny efekt przy minimalnym nacisku na żebra :) chyba jedyny gorset w którym mogę wyskoczyć na piwo i je w sobie zmieścić nie rozsznurowując gorsetu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. skończony - i... nie powiem, żeby był wygodniejszy od mojego dopracowanego wykroju na 'truly victorian',ale robi super wrażęnie i jest śliczny dzięki tym klinom!
    jutro wrzucę fotencje :D

    OdpowiedzUsuń