SnowBlackCorsets

sobota, 17 września 2011

Nareszcie

Poprzedni tydzień należał do jednych z najbardziej zabieganych w ostatnim czasie.
Cieszę się, że nadeszła sobota i w końcu mogę zrobić sobie kawkę i zacząć szyć.
Wykrój jest gotowy :D
Będę dzisiaj testować pisak do tkanin (kupiłam go zamiast kredy czy mydła krawieckiego, gdyż zostawia cieńsze linie i łatwiej wtedy o dokładność w szyciu). Jedynym minusem jest to, że nie jest widoczny na czarnej satynie.
Nic to jednak!

 (mój jest podobny - zdjęcie ze strony: P.H.Cłapa - chyba zrobię tam kiedyś większe zakupy :-))

1 komentarz: