SnowBlackCorsets

środa, 2 listopada 2011

posture collar

Szperając w szufladzie z przyborami do szycia natknęłam się na "prawie uszyty' posture collar...
Wycięłam go jakieś dwa lata temu podczas szycia skórzanego gorsetu i w pierwotnym zamyśle miał stanowić komplet.
Niestety jakoś nie do końca przekonał mnie ten projekt i po prostu wrzuciłam do szuflady pozszywane niedokończone 'coś'.
I się znalazło... i po 30 minutach okazało się, że w końcu powstało.
Nie jestem fanką tego typu 'naszyjników', jednak fajnie było go dokończyć



 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz