SnowBlackCorsets

niedziela, 11 marca 2012

Tudor - prace postępują

Udało mi się dzisiaj zszyć wszystkie panele i przestębnować połowę z nich. Na zdjęciach dobrze widać, jak gorset od razu nabrał kształtu.
Długo myślałam nad tym, jaką podszewkę wybrać
Znów zwyciężyła czerwona-po prostu UWIELBIAM gorsety z czerwoną podszewką.
Jak widać znowu brzegi gorsetu są zupełnie bezkształtne - zawsze tak robię (mimo, że jest to szalenie nieekonomiczne!), gdyż czekam, aż gorset do mnie 'przemówi' i wtedy dopiero odpowiednio go docinam.

Mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo gdy pracuję nad nowymi projektami.



2 komentarze:

  1. Istne cudo! Podziwiam całym moim jestestwem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już nie mam słów, totalnie. każdy kolejny gorset jest cudowniejszy. ten to po prostu będzie majstersztyk ;P. no i ten cudny materiał!

    OdpowiedzUsuń