SnowBlackCorsets

piątek, 31 sierpnia 2012

Głosujmy na DollyAnn!!!!

Wielka, olbrzymia prośba w imieniu DollyAnn  (polecam zapoznanie się z jej portfolio na Maxmodels i Facebooku)

Otóż nasza piękna modelka ma szansę stać się oficjalną twarzą Jupiter Moon 3 Corsets!!!

Właśnie trwa wielkie głosowanie w najpopularniejszej obecnie formie, czyli przez 'lajkowanie na fejsbuku'

A oto adres zdjęcia:  <KLIK>

Gdyby jednak sama Dolly Was nie przekonała do oddania głosu udostępniam informację na temat dwóch konkursów!

w tym można wygrać darmowy tatuaż a w tym zdjęcia

no to do dzieła!!!! :-)


środa, 29 sierpnia 2012

Sailor Underbust

Bardzo żałuję, że niestety nie uda mi się przymierzyć tego gorsetu.
Stworzony specjalnie na pokaz, który odbędzie się podczas łódzkiego PinUp & Burlesque Party (13.X.2012) 
Póki co prezentuję na poduszce (czego absolutnie nie trawię, gdyż poduszka nigdy nie zastąpi prawdziwego ciała).




sobota, 25 sierpnia 2012

Sailor underbust corset

Najnowszy prototyp (16cali) tym razem z żeglarskim motywem. Od początku nie planowałam żadnego buska, czy innego zapięcia, aby nie zniszczyć pięknego rysunku (tak-można dopasować wzór, ale to już nie to samo)
Gorset będzie przyozdobiony zewnętrznymi tunelami.
Chciałam go skończyć dzisiaj, jednak wygrało sobotnie lenistwo i relaks :-)






 Przód/ Front
 Tył/Back

 
Rysowanie wykroju /pattern drawing



 
English version
The newest sample (16in) - today it's a sailor type! I don't (and didn't) plan any busks here just to keep the lovely drawing intact! (I know I can match the pattern but that would ruin it in my eyes) I will make fake leather external boning channels. I wanted to finish it today, but instead I spent my time relaxing and drinking tea. :-)

środa, 22 sierpnia 2012

Kris Line Vendetta - co tam jest w środku?

Pamiętacie Vendettę? To był pierwszy 'prawdziwy' gorset, jaki sobie zafundowałam. Pamiętam, gdy odebrałam paczkę prawie padłam z zachwytu! Pseudo-skóra, prawdziwy busk i wiązanie, w ogóle czarny, i 'true-evil', i na koncert będzie, i ma takie 'różki', i 'matko ale mam talię', i bla bla bla - miliony myśli i mnóstwo radości.
Jak pewnie większość w końcu sprzedałam Vendettę - stało się to mniej więcej wtedy, gdy dowiedziałam się więcej o konstrukcji gorsetów i sama już miałam na koncie kilka uszytych. 
Do dzisiaj jednak pozostał sentyment do tego modelu - tego konkretnie, a nie podróbek, których mnóstwo na wszelakich portalach aukcyjnych. Chyba zdjęcie promocyjne tego modelu są najczęściej 'pożyczaną' fotką w sieci. 
Do rzeczy jednak!
Słyszałam różne opinie na temat tego, co też w Vendecie siedzi. Część sądzi, że to plastik inni, że musi być stal. Nie sprawdzisz-nie dowiesz się!
Miałam o tyle dużo szczęścia, że przekochana Join chciała pozbyć się problemu w postaci sfatygowanego gorsetu zajmującego miejsce w szafie. 


 Sznurowanie - oryginalnie była to skórzana tasiemka, która bardzo szybko pękała. Oczka zaciskowe są-całkiem zacne. Do pełni szczęścia brakuje tu wzmocnienia fiszbiną po zewnętrznej stronie oczek, jednak.....
 ... jak widać po wewnętrznej stronie jest płaska stalowa fiszbina! Czyli tak, jak powinno być!
 I wydało się - Vendetty są usztywniane stalą! Jest to co prawda raczej giętka wersja spiralnych fiszbin-jednak nie zmienia to faktu, że plastik to nie jest. 6 fiszbin na stronę plus busk (standardowy) -całkiem nieźle. Powiedziałabym nawet, że przepisowo-po jednej fiszbinie na szew.

Odradzałabym jednak chodzenie w tym gorsecie na co dzień. Oprócz skóropodobnej warstwy zewnętrznej poliestrowej podszewki (!) bark tam jakiejkolwiek warstwy wzmacniającej. Każdy, kto posiada(ł) ten gorset wie, że nie jest to zbroja-jest wygodny, dopasowuje się i można w nim przetańczyć noc. 
Zagadka rozwiązana. :-)


wtorek, 21 sierpnia 2012

Mock-up 16"

Skończyłam właśnie najmniejszy mock-up, jaki do tej pory szyłam. 16 cali, czyli 40cm z milimetrami.
Jak widać na załączonym zdjęciu talię można objąć ręką!
Urocze!!!!





niedziela, 19 sierpnia 2012

'18th century stays' - wersja papierowa

Dla lepszego dopasowania wykroju postanowiłam zrobić jego papierową wersję i na jej podstawie nanosić zmiany. 
Wykrój zaczerpnęłam z książki Jill Salen "Corsets: Historical Patterns and Techniques".





Gorset z XVIII wieku/ 18th century stays

Zadaniem na najbliższy czas będzie stworzenie gorsetu z XVIII wieku. Będzie to projekt zupełnie inny niż dotychczasowe.
Na chwile obecną jestem na etapie zbierania potrzebnych materiałów i dopasowywania wykroju, jednak już czuję, że będzie to bardzo fajne przeżycie.

Poniżej kilka przykładowych gorsetów:





English version
I am about to start making some 18th century stays. I'm collecting all necessary materials now and hope to start the project pretty soon!

czwartek, 16 sierpnia 2012

Pink beige corset

Oficjalnie zakończyłam projekt
Różowo-beżowy gorset z tafty i sztucznej skóry, z podwieszanym panelem kryjącym plecy dla Pauliny.









wtorek, 14 sierpnia 2012

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Kilka artykułów

Od czasu do czasu trafiam na ciekawe artykuły, które z pewnością zainteresują miłośniczki i miłośników gorsetów.


1. Everything You Know About Corsets Is False

 2. Tightlacing 101: 4 Myths About Waist Training with a Corset

3. Gorset – między sztuką, modą i narzędziem tortur.   (bardzo dobry artykuł autrstwa Silverrr)  

4. Costume Beginner - praktycznie cała sekcja poświęcona noszeniu gorsetów.

Różowo beżowy underbust dla Pauliny

Mogłabym myśleć i kombinować milion lat i pewnie nigdy nie wpadłabym na pomysł, aby tak połączyć kolory. Całe szczęście, że świat ma sławnych projektantów i stylistów, a moja droga Paulina bacznie śledzi trendy.
To właśnie dla niej powstaje najnowszy undebust, który z każdym szwem podoba mi się coraz bardziej!
Przód i tył z beżowej skóry ekologicznej, boki z różowej tafty. Pojawią się również zewnętrzne tunele również z beżowej 'skóry'.
Nie mogę się doczekać efektu końcowego!






English version
I would spend eternity thinking od possible colour combinations and would probably never invent this one... Luckily the world has got famous fashion designers and stylists. And my dear Paulina follows the newest trends with much attention.
It's for her that I make the newest piece. Front and back is fake leather and sides are pink taffeta. There will be also fake leather boning channels. 
I can't wait to see the finished corset!

niedziela, 12 sierpnia 2012

krótka notka o mnie na Foundations Revealed

Już kiedyś wspominałam o moich artykułach dla Foundations Revealed  (których publikacja jest dla mnie niesamowitym wyróżnieniem).
Po niedawnych zmianach moja ulubiona strona prezentuje się jeszcze lepiej, niż wcześniej. A na uwagę zasługuje sekcja "our writers", gdzie pojawiły się zdjęcia wszystkich osób, które pisały artykuły. Jestem tam i ja :D
                      

piątek, 10 sierpnia 2012

Raven-Begins

Pisałam już, że jestem fanką Batmana, X-men, Transformersów i Iron Mana?
Stąd tytuł dzisiejszego posta ^^

Nie mogłam się doczekać i obfociłam gorset przy beznadziejnym świetle niejako 'z ręki'
Ale z racji urlopu jego powstawanie już tak bardzo rozciągnęło się w czasie, że dość miałam czekania na dogodne 'sesjowe' warunki.

Jak już wspominałam-czarny busk oraz czarne oczka zaciskowe ;-) Aby przełamać tą czerń zdecydowałąm się na ciemnobordową podszewkę (nie od dziś wiadomo, że mam słabość do kontrastujących podszewek :D)
Gdzieś jeszcze plącze się czerwona wstążka, którą miałam wiązać gorset, jednak nie zgadza mi się  odcieniem z podszewką (<wywraca teatralnie oczkami przesadnie wzdychając>hihi)










środa, 8 sierpnia 2012

RR czyli Raven i Recycling

Robię się coraz bardziej kreatywna w kwestii wymyślania tytułów postów :D

Przez chwilę nie dawałam znaku życia z racji wakacyjnego wypoczynku (na który składało się również odcięcie od internetu i maszyny :-)). Po naładowaniu baterii zajęłam się... demolką! :-) Tak właśnie. Zakupiłam okazyjnie gorset 'off the rack' (czyli szyty pod standardowe wymiary) firmy Corsets Bouleward Ltd. (link do eBay)w rozmiarze 24, czyli niby moim. Przed przybyciem przesyłki rozważałam różne opcje zmiany jego wyglądu. Jednak tym razem wszystko skończyło się rozłożeniem gorsetu na części pierwsze i zachomikowaniem 'stali' w szczytnych celach.

Co do samego gorsetu i jego jakości-dwa światy, dwa bieguny, ogień i woda... bla, bla, bla...

może zacznę od plusów
+ 2,5cm busk (w sumie 5cm super wzmocnienia na brzuch)
+ stalowe fiszbiny!
+ przedni i tylni 'modesty panel' (baaaardzo na plus :-))
+schludne wykończenie
+ dobrej jakości sznurek

a teraz wady
- tubowaty kształt
-nieusztywniony panel z tyłu (nie lubię:P)
-taśma wzmacniająca w talii jakoś oszczędnie-wyłącznie między 3-5 panelem...
- można potraktować go jako jednowarstwowy (przez co nie doradzam tight lacingu w tym modelu... zresztą nie miałby on sensu przy tym kształcie...:-). Został uszyty z satyny sprasowanej z bawełną. Tunele zostały naszyte wewnątrz z 'misiowatego czegoś', które to coś mamy np. w stanikach tam, gdzie znajduje się fiszbina.


Krótko mówiąc-idealny kandydat na surowce wtórne :D










A teraz część druga ogłoszeń!!!
Raven rodzi się długo i w bólach (wciąż czekam na czarne oczka zaciskowe....), jednak zapowiada się genialnie (tak, wiem co to skromność).
Dodatkowo pracuję nad dodatkami, które tworzyć będą 'niepokojącą' stylizację 

Oto mały fragmencik