SnowBlackCorsets

środa, 8 sierpnia 2012

RR czyli Raven i Recycling

Robię się coraz bardziej kreatywna w kwestii wymyślania tytułów postów :D

Przez chwilę nie dawałam znaku życia z racji wakacyjnego wypoczynku (na który składało się również odcięcie od internetu i maszyny :-)). Po naładowaniu baterii zajęłam się... demolką! :-) Tak właśnie. Zakupiłam okazyjnie gorset 'off the rack' (czyli szyty pod standardowe wymiary) firmy Corsets Bouleward Ltd. (link do eBay)w rozmiarze 24, czyli niby moim. Przed przybyciem przesyłki rozważałam różne opcje zmiany jego wyglądu. Jednak tym razem wszystko skończyło się rozłożeniem gorsetu na części pierwsze i zachomikowaniem 'stali' w szczytnych celach.

Co do samego gorsetu i jego jakości-dwa światy, dwa bieguny, ogień i woda... bla, bla, bla...

może zacznę od plusów
+ 2,5cm busk (w sumie 5cm super wzmocnienia na brzuch)
+ stalowe fiszbiny!
+ przedni i tylni 'modesty panel' (baaaardzo na plus :-))
+schludne wykończenie
+ dobrej jakości sznurek

a teraz wady
- tubowaty kształt
-nieusztywniony panel z tyłu (nie lubię:P)
-taśma wzmacniająca w talii jakoś oszczędnie-wyłącznie między 3-5 panelem...
- można potraktować go jako jednowarstwowy (przez co nie doradzam tight lacingu w tym modelu... zresztą nie miałby on sensu przy tym kształcie...:-). Został uszyty z satyny sprasowanej z bawełną. Tunele zostały naszyte wewnątrz z 'misiowatego czegoś', które to coś mamy np. w stanikach tam, gdzie znajduje się fiszbina.


Krótko mówiąc-idealny kandydat na surowce wtórne :D










A teraz część druga ogłoszeń!!!
Raven rodzi się długo i w bólach (wciąż czekam na czarne oczka zaciskowe....), jednak zapowiada się genialnie (tak, wiem co to skromność).
Dodatkowo pracuję nad dodatkami, które tworzyć będą 'niepokojącą' stylizację 

Oto mały fragmencik 









1 komentarz:

  1. gorset rzeczywiście ciekawie się zapowiada :) czekam z niecierpliwością na dalsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń