SnowBlackCorsets

wtorek, 25 września 2012

relacja ze spotkania z Pin Up Candy

Bardzo polecam relację ze spotkania 


a w szczególności polecam dwa filmiki, które można obejrzeć pod wywiadem. W obu Candy prezentuje różowy zestaw, który uszyłam dla niej latem. Ślicznie się prezentuje!!! ;-)


Pin Up Candy
Photo: Piotr Pulchny

wtorek, 18 września 2012

18th century stays

Nareszcie ruszyłam z kopyta i zabrałam się za zszywanie wykrojonego już kilka dni temu gorsetu. Niestety czas jest nieubłagany i spora jego część przypada na pracę oraz obowiązki domowe.
Z czasem walczę starając się go dobrze zaplanować. Dobry plan to podstawa - a w nim KONIECZNIE musi być miejsce na odpoczynek (tu, niestety, mój plan idealny troszkę kuleje-odpoczynek to ostatnio luksus).
Ale do rzeczy!
100% naturalnych tkanin - wszystko, aby gorset prezentował się jak najbardziej 'oldschoolowo-osiemnastowiecznie'. Nie mogę się doczekać efektu końcowego! Natomiast już teraz mogę przyznać, że szalenie mi się podoba tkanina :-)



sobota, 15 września 2012

Black Diamond Underbust

Uszycie gorsetu, który z racji kolorystyki nazwałam 'Potomkiem Ravena' było bez wątpienia bardzo ciekawym doświadczeniem.
A wszystko to za sprawą ozdobnego motywu, który pojawił się z przodu.
Gorset wykonany został z matowej (bawełnianej) satyny, natomiast 'diament' pośrodku z błyszczącej.
Jak zwykle nie mogłam się powstrzymać i powstały gadżety - woreczek do przechowywania gorsetu i drugi -mniejszy- na drobiazgi. 









 

niedziela, 9 września 2012

snowblackcorsets.com

Już niedługo ruszy moja strona internetowa.
Nie oznacza to oczywiście końca bloga- chcę tu nadal zamieszczać zdjęcia 'z placu boju', czy też dzielić się sprawami niekoniecznie o gorsetowym zabarwieniu.

Moją stronę znajdziecie pod adresem 

JESTEM PODEKSCYTOWANA I NIE WSTYDZĘ SIĘ TEGO!!! :-) 

photo: Kasia Niwińska
model: VmpSelene

sobota, 1 września 2012

PinUp Candy w komplecie SnowBlack Corsets

Bardzo miło wspominam współpracę z PinUp Candy. Zażyczyła sobie kompletu w odcieniu różu - gorsetu, stanika i pasa do pończoch. Najważniejsze jednak były naszyte na całość gipiurowe elementy.
Podczas szycia zakochałam się w tym komplecie, jednak dopiero na Candy wygląda on tak, jak powinien-czyli cudownie!