SnowBlackCorsets

poniedziałek, 19 listopada 2012

The Metropolitan Museum of Art

Szycie gorsetów to nie tylko praca przy maszynie. Przynajmniej dla mnie.
Wszystkie projekty powstają najpierw w głowie, część z nich ma to szczęście i się z niej wydostaje przybierając namacalną formę. Wciąż jednak mnóstwo projektów pozostaje ukrytych w czeluściach mego mózgu. 
Skąd te pomysły się biorą? Z obserwacji. Uwielbiam przeglądać galerie w poszukiwaniu gorsetowych perełek.
Historyczne zbiory to prawdziwa kopalnia juz nie perełek, a diamentów!
Polecam więc wirtualne odwiedziny w Metropolitan Museum.
 
 
 

czwartek, 15 listopada 2012

Początek nowego projektu

Tym razem zajmę się gorsetem overbust. Niewiele mogę zdradzić, jednak ta faza szycia nie jest jeszcze ściśle tajna ;)

Mock-up uszyty na próbę. Po przymiarce wszelakie poprawki zostaną naniesione na wykrój, a potem zacznie się szaleństwo szycia! :-)

Będzie to z pewnością bardzo ekscytujący projekt :-)





niedziela, 11 listopada 2012

18th century stays - koniec!!!!

Nareszcie mogę napisać, że gorset został ukończony!
Po kilku (!!) miesiącach kombinowania (głównie tego) i szycia, a potem kilkunastu godzinach wykańczania mogę w końcu przedstawić gotowe dzieło.
Dla zachowania XVIII-wiecznego wyglądu obszycia wykonałam ręcznie, podobnie jak dziurki (morze przelanej krwi!).
W sumie gorset składa się z 4 warstw tkanin oraz rattanowego usztywnienia.
Mogę uznać to doświadczenie za bardzo cenne i czuję, że kolejne tego typu projekty (a jeden rozpocznę już niedługo) sprawią mi tyle samo radości (chociaż z pewnością nie będą się tak rozciągać w czasie).


Mam wrażenie, że ze zmęczenia piszę średnio składnie, więc kończę i publikuję foty i filmik (beznadziejne światło - jutro chyba powstanie nowy)









czwartek, 8 listopada 2012

18th century stays-prawie koniec

Tak... prawie robi różnicę.
Wczoraj przez ponad 4 godziny obszywałam ręcznie dół. KAŻDY ząbek osobno. Może to zabrzmi dziwnie, ale tak dobrze sie bawiłam, że nie zdawałam sobie sprawy z upływu czasu!
Dzisiaj powtórka- tym razem jednak obszywac będę górną krawędź, która jest stosunowo prosta, więc liczę, że zajmie to mniej czasu. :-)

Tymczasem prezentuję efekt mojej pracy:




środa, 7 listopada 2012

Sesja zdjęciowa z Pin Up Lady Sabath

Wciąż nie opisałam wrażeń po łódzkim Pin Up & Burlesque Party, jednak postanowiłam zachować chronologię wydarzeń i zacząć od współpracy, którą będę się ekscytować jeszcze przez dłuższy czas.
A mowa o najlepszej na świecie Pin Up Lady Sabath, której prace zachwycają nie od dzisiaj (współpracowała m.in z Brit Style). Lady na okoliczność wspomnianej imprezy przygotowała kilka nowych prac. Wśród marek, które wspomogły projekt znalazł się też Wymiar Alternatywny oraz darkcameo.pl
Genialne towarzystwo, szczególnie jeśli dodać do tego cudowne modelki! :-) 
Poniżej trzy zdjęcia, w których wykorzystane zostały moje gorsety oraz biżuteria i ubrania wspomnianych marek.