SnowBlackCorsets

czwartek, 8 listopada 2012

18th century stays-prawie koniec

Tak... prawie robi różnicę.
Wczoraj przez ponad 4 godziny obszywałam ręcznie dół. KAŻDY ząbek osobno. Może to zabrzmi dziwnie, ale tak dobrze sie bawiłam, że nie zdawałam sobie sprawy z upływu czasu!
Dzisiaj powtórka- tym razem jednak obszywac będę górną krawędź, która jest stosunowo prosta, więc liczę, że zajmie to mniej czasu. :-)

Tymczasem prezentuję efekt mojej pracy:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz