SnowBlackCorsets

środa, 19 grudnia 2012

O gadżeciarstwie

Jestem gadżeciarą i zbieraczem wszystkiego, co ładne. 

Uwielbiam cieszyć oczy patrząc na biżuterię, obrazy, ubrania, stare gorsety, płytki w Castoramie, flakony perfum, koraliki, lalki Barbie, stare zegary, decoupage, Marilyn Monroe, nogi przyodziane w pończochy i pewnie milion innych rzeczy. Kocham dotykać - tkaniny w moim ulubionym sklepiku Pani Asi, książki w twardych oprawach, ubrania, porcelana, pluszowe misie, opakowania kosmetyków, piękne, stare kapy, koronkowe serwetki mojej Mamy... pierwsza wyciągam rękę, aby sprawdzić jakie są w dotyku.

Po co to piszę? Aby wyjaśnić, ze moje 'gadżeciarstwo' nie ma nic wspólnego z dotykowymi wyświetlaczami i technologią 3D. 
Zachwycam się pięknem i to chyba zbyt często.

Dzisiaj mam dwa powody do zachwytu. Pierwszym jest naszyjnik wykonany przez niezwykle utalentowaną projektantkę biżuterii. Anna (Wild Orchid ) tworzy małe cuda, które cieszą oczy i z pewnością poprawiają humor.
Oto mój nowy nabytek - wykonany specjalnie dla mnie naszyjnik z królewskim gorsetem.



Drugim gadżetem są przypinki z logo SnowBlack Corsets.
Już niedługo niespodzianka z nimi związana, a tymczasem oto one ;-) 
 
(Może nie wypada się zachwycać własnym logo, ale w tym wypadku nic sobie z tego nie robię - jest super i już! Jego autorem jest Michał Mrożek i należą mu się brawa za genialność)

1 komentarz:

  1. Logo całkiem przyjemne :) a co najważniejsze wiadomo o co w nim chodzi , nie ma żadnych zbędnych obrazków np zwierząt- które tak naprawdę nie mają żadnego przekazu i same logo nie sugeruje czy można kupić gorset czy karmę dla zwierząt, że tak ujmę.


    A ten naszyjnik jest przecudny :D właśnie ostatnio patrzyłam na profil fb Wild Orchid i tak właśnie sądziłam :) że to dla Ciebie.
    Jakby był niebieski(uzależnienie od tego koloru) bądź czarny i byłby na stanie -brałabym bez zawahania.

    OdpowiedzUsuń