SnowBlackCorsets

wtorek, 20 sierpnia 2013

Alexander McQueen "Savage Beauty"

Chyba nie ma drugiego projektanta, którego prace tak bardzo by mnie inspirowały i zachwycały. A może powinnam napisać 'nie było', z racji tego, że Alexandra McQueena nie ma już wśród nas.
Są jednak jego dzieła, a co za tym idzie, zachwyt, który towarzyszy mi za każdym razem, gdy przed oczami stanie mi któryś z projektów.


Po obejrzeniu tego oto filmu....: 

... a następnie tego:  KLIK


postanowiłam zamówić książkę Savage Beauty. 


 Z pewnością mogę uznać ją za jeden z najlepszych zakupów w życiu. 
Pierwszą rzeczą, którą można zauważyć jest niecodzienna okładka - z 'hologramem'. Po smaczku tego typu aż chce się zajrzeć do środka, a tam! Trochę do poczytania, mnóstwo do obejrzenia (293 ilustracje!!!). Wiele fotografii opatrzonych jest cytatami McQueena. 
Nie jestem recenzentem książek, więc tu zakończę moją wypowiedź i oddam się (znowu) przyjemności obcowania ze sztuką przez duże 'eSZ' :-)








4 komentarze:

  1. Znasz Agę Czech ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości :) widziałem, że polubiłaś jej profil na fb

      Usuń
  2. Agree! Totally! I'm freakin' in love with his work!
    I nie znałam tej książki. I chyba też ją chcę...

    OdpowiedzUsuń